Przejdź do treści

Jak bezpiecznie chodzić po Tatrach w listopadzie, gdy szlaki są oblodzone

Sport, Podróże

Ośnieżone szczyty Tatr nad jesiennymi łąkami w listopadzie, pierwszy śnieg w górach

W listopadzie po Tatrach można chodzić bezpiecznie, jeśli wybiera się niższe szlaki doliną lub do schronisk, wychodzi o świcie, by zejść przed zmrokiem około 16, i zabiera raczki na buty, czołówkę oraz ciepłą odzież na zmianę. Na wyższych partiach gór, gdzie leży już śnieg i lód, letnie szlaki stają się terenem zimowym: tam potrzebne są raki, czekan, umiejętność ich używania i sprawdzenie komunikatu lawinowego. Odcinki z łańcuchami, na przykład na Giewoncie, zwykle są wtedy oblodzone i dla turysty bez zimowego doświadczenia lepiej je odłożyć do wiosny.

Listopad w Tatrach to miesiąc przejściowy. W dolinach bywa jesiennie, a kilkaset metrów wyżej warunki są już w pełni zimowe. Ta różnica zaskakuje wielu turystów, którzy znają góry tylko z lata.

Dlaczego listopad jest zdradliwy

Największym zagrożeniem nie są w tym okresie ani duże opady śniegu, ani mróz, tylko połączenie kilku czynników:

  • Krótki dzień - słońce zachodzi około 16, a w głębokich dolinach i na północnych stokach ciemno robi się jeszcze wcześniej.
  • Oblodzenia - po odwilży i nocnym mrozie kamienie i płyty skalne pokrywa cienka, często niewidoczna warstwa lodu.
  • Pierwszy śnieg - przykrywa nierówności i znaki szlaku, a na stromych stokach może tworzyć niewielkie, ale groźne lawiny.
  • Zmienna pogoda - halny potrafi w ciągu kilku godzin przynieść silny wiatr i gwałtowną zmianę temperatury.
  • Mniej ludzi na szlakach - w razie wypadku trudniej o szybką pomoc przypadkowych turystów.

Które szlaki wybrać w listopadzie

Bezpieczna jesienna wycieczka zwykle prowadzi dolinami, po szerokich drogach i do schronisk położonych niżej. Przykładowe kierunki to doliny reglowe, takie jak Strążyska, Białego czy Kościeliska, dojście do Morskiego Oka asfaltową drogą, Dolina Chochołowska czy szlaki na Gubałówce i Pogórzu. Przy dobrej pogodzie i odpowiednim przygotowaniu można rozważyć wyższe cele, ale z gotowością do zawrócenia przy pierwszych oznakach lodu.

Przed wyjściem dobrze jest sprawdzić:

  1. Prognozę pogody dla gór, a nie tylko dla Zakopanego.
  2. Komunikat lawinowy TOPR, jeśli wybierasz się powyżej górnej granicy lasu.
  3. Informacje Tatrzańskiego Parku Narodowego o warunkach i ewentualnych zamknięciach szlaków.
  4. Godziny otwarcia schroniska, do którego idziesz, bo poza sezonem bywają zmienione.
  5. Godzinę zachodu słońca i realny czas przejścia, z zapasem co najmniej godziny.

Ogólne zasady planowania wycieczek opisujemy w tekście o najważniejszych zasadach bezpieczeństwa podczas górskich wędrówek.

Plan wycieczki z zapasem czasu

W listopadzie czas przejścia podany na drogowskazach trzeba traktować z dużym zapasem. Na oblodzonych odcinkach idzie się wolniej, częściej robi się przerwy, a zejście, które latem trwa godzinę, potrafi zająć półtorej. Dobrą praktyką jest ustalenie godziny odwrotu: jeśli do określonej pory nie dotrzesz do celu, zawracasz bez dyskusji. O planie trasy i przewidywanej godzinie powrotu warto poinformować kogoś, kto zostaje w Zakopanem lub w domu. Przy wyjściu w pojedynkę to szczególnie ważne, bo w razie kłopotów ktoś będzie wiedział, gdzie zacząć szukać.

Raczki, raki i reszta wyposażenia

Najczęstszym błędem jest wyjście w letnich butach i bez niczego na oblodzone podejście. Warto znać różnicę między dwoma rodzajami sprzętu:

SprzętGdzie się sprawdzaOgraniczenia
Raczki, czyli nakładki z krótkimi kolcamioblodzone drogi i ścieżki w dolinach, łagodne podejścia, ubity śniegnie nadają się do stromego, twardego lodu i terenu wysokogórskiego
Raki z czekanemstrome stoki, twardy śnieg i lód powyżej granicy lasuwymagają sztywnych butów i umiejętności, najlepiej zdobytych na kursie

Do plecaka na listopadową wycieczkę warto spakować także:

  • czołówkę z zapasowymi bateriami, nawet jeśli planujesz powrót za dnia,
  • ciepłą warstwę na zmianę, czapkę, rękawiczki i kurtkę przeciwwiatrową,
  • termos z gorącym napojem i coś do jedzenia,
  • naładowany telefon, powerbank i zapisany numer ratunkowy TOPR 985 lub 601 100 300,
  • kijki trekkingowe, które pomagają utrzymać równowagę na śliskich odcinkach,
  • małą apteczkę z folią NRC.

Dobór ubrania na zimne dni omawiamy w poradniku, jak ubrać się na wycieczkę w góry zimą.

Jak chodzić po oblodzonym szlaku

Nawet z raczkami trzeba zmienić sposób chodzenia. Krótsze kroki, stawianie całej stopy na podłożu i lekko ugięte kolana zmniejszają ryzyko poślizgnięcia. Na zejściach, gdzie upadków jest najwięcej, warto zwolnić i korzystać z kijków. Mokre korzenie, płyty skalne i drewniane kładki są szczególnie śliskie, nawet jeśli wyglądają na suche.

Najważniejszą umiejętnością jest jednak zawrócenie na czas. Jeśli w połowie podejścia okazuje się, że lodu jest więcej niż oczekiwano, a do zmroku zostały dwie godziny, rozsądniej zawrócić, niż próbować dojść do celu. Góry zostaną na miejscu do kolejnego wyjazdu.

Gdy coś pójdzie nie tak

Przy upadku, kontuzji lub zabłądzeniu dzwoń do TOPR i podaj swoje położenie, opis sytuacji i stan osób. W zimne dni groźne jest każde dłuższe czekanie bez ruchu, dlatego od razu załóż dodatkową warstwę, okryj się folią NRC i odizoluj od podłoża plecakiem. Przed wyjściem dobrze jest zainstalować w telefonie oficjalną aplikację ratunkową Ratunek, która pozwala wezwać pomoc i przekazać ratownikom dokładną lokalizację, co w górach, gdzie trudno opisać miejsce słowami, bywa bezcenne. Warto znać pierwsze objawy wychłodzenia, opisane w tekście, jak rozpoznać pierwsze objawy hipotermii w górach. Dobrze przygotowany listopadowy spacer po Tatrach to jedna z najpiękniejszych wycieczek w roku, z pustymi szlakami i pierwszym śniegiem na szczytach.

Przeczytaj także